Jak co roku o tej porze,

30 listopada nic innego nie wypada

Jak Andrzeja imieniny, więc zbierajcie się dziewczyny

Czas na wróżby, które wskażą, która kiedy i za kogo wyjdzie za mąż!

 

 

Bawiliśmy się wspaniale podróżując przez wszystkie sale, w których różnie z różnych rzeczy nam wróżono. Karty, szpilki i zapałki, lanie wosku, wróżby z ręki, kubka oraz z kartki. Wszystko było bardzo ekscytujące, ale również bardzo wyczerpujące. Całe szczęście, że po drodze odwiedziliśmy bufet, w którym się posililiśmy i z nowymi już siłami wjechaliśmy do największej sali. Tam mogliśmy poznać imię męża/żony oraz czas małżeństwa przybliżony. Dowiedzieć się również można było, co się pod naszą datą urodzenia ukryło, a także czy nasze marzenie ma szansę na spełnienie. Każdy o sobie i o swoim losie się czegoś dowiedział, a co przyszłość każdemu przyniesie, tego już wkrótce się dowiecie!

 

Były wróżby i zabawa, i słodyczy pysznych moc,

Wszystko po to, by z nadzieją spojrzeć na następny rok!